Częste pytania
Czytałem już takie poradniki. Czym to się różni?
Tamte poradniki uczyły Cię wytrzymać dłużej i robić dwadzieścia minut gry wstępnej. Dlatego nie zadziałały, bo poprawiałeś czas, a nie miejsce.
Tu dostajesz mapę jej ciała i jeden ruch dwoma palcami. Nie chodzi o wytrzymałość ani o technikę, tylko o to, gdzie.
Co ja z tego realnie będę miał?
Trzy rzeczy.
Przestajesz odliczać w głowie „byle nie za szybko” i zgadywać, czy to działa.
Słyszysz różnicę. Jej oddech przyspiesza, urywa się i wraca głębszy, a ona łapie Twoją rękę i mówi, żebyś został tak.
Po wszystkim nie sięga po telefon. Kilka dni później pisze w ciągu dnia i sama zaczyna wieczorem.
Skąd mam wiedzieć, że to prawda?
Nie musisz mi wierzyć. Zrób test dziś wieczorem, za darmo.
Przypomnij sobie ostatnie trzy razy i policz: ile razy zapytałeś po wszystkim „było dobrze?”, a ile razy wiedziałeś to bez pytania, bo usłyszałeś w jej oddechu. U dziewięciu na dziesięciu wychodzi trzy do zera.
Jeśli u Ciebie tak samo, to nie jest kwestia sprawności. To znaczy, że nikt Ci nie powiedział, gdzie.
A jeśli ja po prostu nie jestem w tym dobry?
Tę myśl ma prawie każdy facet, który to kupuje, i prawie żaden nie mówi jej głośno.
To nie jest kwestia rozmiaru, wytrzymałości ani wprawy. Facet, przy którym ona dochodzi, robi jedną rzecz inaczej niż Ty, i tej jednej rzeczy da się nauczyć w wieczór.
Skoro to takie proste, czemu nikt mi tego nie powiedział?
Bo ona sama tego nie wie. Większość kobiet myśli, że tak właśnie wygląda seks, więc mówi „było dobrze” i nie ma czego poprawiać.
Zostaje porno, które pokazuje wynik i nigdy drogi. Dlatego przez lata próbujesz mocniej i dłużej, zamiast zmienić miejsce.
Jesteśmy razem siedem lat. Czy to jeszcze ma sens?
Po siedmiu latach działa nawet mocniej, i to nie jest pocieszanie. Im dłużej trwało udawanie, tym większy kontrast, kiedy jej ciało pierwszy raz naprawdę zareaguje.
Od tego momentu stary układ przestaje działać, bo ona ma już porównanie.
Dlaczego mam Wam zaufać?
Nie musisz. To my ryzykujemy więcej.
Materiał dostajesz od razu, w całości, i zostaje u Ciebie także wtedy, kiedy poprosisz o zwrot. Przez 90 dni jedno zdanie na maila wystarczy, żeby odzyskać całą kwotę, bez pytania o powód.
Robimy tak, bo to sprawdza się w pierwszym tygodniu, a nie po pół roku. Facet, który raz usłyszał, jak zmienia się jej oddech, nie pisze po zwrot.
Jak to właściwie działa?
Inni każą Ci robić więcej tego samego. Tu robisz mniej, ale w jednym konkretnym miejscu.
Najpierw mapa, czyli gdzie dotykać i jakim ruchem. Potem trzy miejsca, w których dotykasz dziś, a ona nic nie czuje. Na końcu jej oddech, po którym poznasz, czy naprawdę doszła, zamiast pytać po wszystkim.
Dlaczego warto dobrać Pakiet Niezapomnianego Kochanka?
Mapa pokazuje, gdzie. Nie odpowie na dwie inne rzeczy: co robić dalej i jak w ogóle zacząć wieczór, kiedy ostatnie dwa razy skończyły się na „może jutro”.
„Squirt” prowadzi krok po kroku przez reakcję, której większość facetów nigdy u swojej kobiety nie zobaczy. „Jak Inicjować Seks Bez Bycia Odrzuconym” daje sygnały w jej ciele, po których poznajesz, kiedy ona chce, więc przestajesz zgadywać i przestajesz słyszeć odmowę.
Do tego 7-dniowy plan, jedno działanie dziennie, żeby jeden dobry wieczór zamienił się w zmianę, która zostaje.
Ile czasu muszę na to poświęcić?
Przeczytanie to jeden wieczór, na telefonie, w łóżku. Następnej nocy stosujesz.
Bez codziennego treningu, bez ćwiczeń solo i bez planu na trzy tygodnie. To mapa, a nie kurs.
Czy ona się zorientuje, że coś czytałem? I jak to dostanę?
Nie ma czego zauważyć. Nie przerywasz, żeby coś sprawdzić, nie zmieniasz atmosfery i nie musisz o niczym rozmawiać. Robisz jedną rzecz inaczej, a ona widzi efekt, nie technikę.
Większość kobiet myśli wtedy „skąd on to wie”, i nigdy nie pyta.
Dostęp masz od razu po płatności, mailem, na telefon. Na wyciągu z konta widać nazwę sklepu, a nie tytuł materiału.
A jeśli u mnie nie zadziała?
Masz 90 dni na zwrot i wystarczy jedno zdanie na maila. Całą kwotę odzyskasz w kilka dni roboczych, a materiał zostaje u Ciebie.
Nocy, po których leżysz w ciszy i myślisz „znowu dałem jej zero”, nikt Ci nie odda.